Pożegnanie
Otrzymaliśmy telefon od Melanie z Londynu. Melanie była w lekkiej panice. Zorganizowała pożegnalne spotkanie przy drinku już na następny dzień po rozmowie — dla swojego przyjaciela Tima, który wyjeżdżał do pracy w Teksasie na 2 lata. Szukała oryginalnego prezentu i wpadła na pomysł niewielkiego fotoobrazu na płótnie, który Tim mógłby zabrać ze sobą do Teksasu. Wspólne zdjęcie wydawało się idealnym pomysłem. Jedynym problemem było to, że prezent musiał dotrzeć już następnego dnia. Dla nas oczywiście nie stanowiło to żadnego problemu. Natychmiast wykonaliśmy fotoobraz na płótnie i zadbaliśmy o to, aby prezent został dostarczony następnego dnia dzięki naszej usłudze ekspresowej.
Jedenaście miesięcy później otrzymaliśmy następującą, uroczą wiadomość:
"Droga Margaret, (członkini zespołu obsługi klienta)
Jakiś czas temu bardzo mi pomogłaś, organizując prezent dla mojego przyjaciela Tima. Zadbałaś o to, aby wydruk dotarł już dzień po złożeniu zamówienia w Londynie — wszystko z powodu pożegnalnego spotkania. Pamiętasz? Był to fotoobraz na płótnie o wymiarach 40 × 40 cm, który Tim mógł zabrać ze sobą do Teksasu. Tim i ja byliśmy wtedy tylko dobrymi przyjaciółmi. Przez kolejne 3 miesiące Tim codziennie patrzył na ten fotoobraz i powoli, ale nieuchronnie, odkrył, że żywi do mnie prawdziwe uczucia — a ja do niego! Po tych 3 miesiącach zdecydował się wrócić do Wielkiej Brytanii dla mnie, a 2 miesiące później zamieszkaliśmy razem. Kiedy niedawno zapytałam go, skąd wzięły się te głębsze uczucia, odpowiedział, że to właśnie dzięki fotoobrazowi, który mu podarowałam. Patrzył na niego każdego dnia! Pomyślałam o tym, jak wspaniale mi wtedy pomogłaś, i chciałam podzielić się z Tobą tą zabawną historią!
Jeszcze raz bardzo dziękuję! Bez Ciebie nie bylibyśmy teraz razem. Hahahaha.
Buziaki,
Melanie i Tim"
Hej! Jestem Tom, firmowy pies
W Custtom żyję jak w psim raju! Całe dnie chilluję, w przerwach chodzę na długie spacery, a koledzy często rzucają mi piłkę. Nieźle, co? Życie jest piękne! Lubię wszystkich, ale do takich klientów jak Ty mam szczególną słabość. Myślę, że moglibyśmy się zaprzyjaźnić. Wymienimy się adresami e-mail, żeby moi ludzie mogli od czasu do czasu wysłać Ci newsletter?
Nasze e-maile są wypchane świetnymi ofertami, praktycznymi poradami, ekscytującymi nowościami, a czasem nawet DARMOWYM produktem. Będę też zdawał relacje z moich przygód jako firmowy pies. Masz pytanie albo coś Ci chodzi po głowie? Daj znać, a dopilnuję, żeby mój zespół odpisał od razu. A jeśli nie… delikatnie uszczypnę ich w kostkę. Tylko troszeczkę. 🥰👍🏻
Pozdrawiam, Tom! 🐾